Ale to jest duże, ile tu jest tego, Morphe jak wy to upychacie

Paleta, znowu paleta.

Morphe 35n.
Mocno neutralna, większość cieni (a jest ich aż 35!) to brązy - ciepłe, chłodne, ciemne, jasne, do wyboru do koloru.
Mamy też mocny, jasny róż (niczym wata cukrowa), 3 brzoskwinie i parę fioletów.

Cienie napigmentowane są świetnie, można wykonać nimi szybko różnorodne dzienne i wieczorowe makijaże, mimo brązów - na pewno nie nudne.
Wszystkie cienie są w tej palecie MATOWE.

Wpadło mi to cudo w ręce jeszcze w 2017 przez mintishop. Kosztowała około 120 zł, co jest świetną ceną jak za 35 doskonałych cieni.

Jeżeli jest to coś w Twoim guście, to warto poświęcić te 120 zł na Morphe.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zakryję tym moje błędy z przeszłości (dziękuję Maybelline)

Grunt to błysk razem z SENSIQUE

Krótko i szybko o szybkim rozwiązaniu na świecidła